Dziś, 26. kwietnia 2012 roku przypada XXVI rocznica Katastrofy w Elektrowni Atomowej w Czarnobylu.
Pamiętajmy o „Tych, którzy ratowali świat”.
Tagi: Czarnobyl, Katastrofa w Czarnobylu, rocznica Czarnobyla
Dziś, 26. kwietnia 2012 roku przypada XXVI rocznica Katastrofy w Elektrowni Atomowej w Czarnobylu.
Pamiętajmy o „Tych, którzy ratowali świat”.
Tagi: Czarnobyl, Katastrofa w Czarnobylu, rocznica Czarnobyla
Pierwsze polskie wydanie książki Swietłany Aleksijewicz „Krzyk Czarnobyla” (POLITEJA, Warszawa 2000) jest zupełnie wyprzedane, a książka na aukcjach internetowych osiąga bardzo wysokie ceny. Tymczasem pojawiła się dobra wiadomość dla osób, poszukujących tej trudnej do zdobycia pozycji.
7. maja 2012 roku nakładem wydawnictwa Czarne ukaże się nowe wydanie książki „Krzyk Czarnobyla”. Książka ukaże się w nowym przekładzie i pod nowym tytułem „Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości”. Przypomnę tylko, że oryginalny tytuł książki to „Czernobylskaja molitwa” (Чернобыльская Молитва).
Nieco więcej szczegółów na temat książki można przeczytać na stronie Wydawnictwa Czarne.
Tagi: Aleksijewicz, Czrnobylska modlitwa, Krzyk Czarnobyla
W październiku 2011 roku na polskim rynku wydawniczym ukazała się nowa pozycja związana z tematyką katastrofy w Elektrowni w Czarnobylu. Książka ta to „Czarnobyl baby. Reportaże z pogranicza Ukrainy i Białorusi”, bo tak brzmi jej pełny tytuł, a ukazała się nakładem grupy wydawniczej carta blanca.
Autorka, Merle Hilbk, to niemiecka dziennikarka, korespondentka w Rosji i Europie Wschodniej związana z gazetami „Spiegel” oraz „Zeit”. W latach 2008-2010 podróżowała przez białoruską i ukraińską Strefę Zamkniętą, utworzoną wokół Czarnobylskiej elektrowni Atomowej po katastrofie z 1986 roku. W trakcie podróży autorka rozmawia z mieszkańcami Strefy, którzy postanowili wrócić w miejsca, w których mieszkali przed laty i z tymi, którzy z różnych przyczyn zdecydowali się tam zamieszkać. W podróżach autorce towarzyszy młoda Białorusinka, Masza, która pełni rolę tłumaczki i przewodniczki. Co ciekawe książka jest pisana z perspektywy obu kobiet – autorki oraz Maszy, a to uwidacznia mocny i specyficzny kontrast i różnice w postrzeganiu rzeczywistości, która nieodwracalnie zmieniła się po Katastrofie Czarnobylskiej.
Książka jest jednym z nielicznych polskojęzycznych wydawnictw książkowych związanych z Czarnobylem, i mimo kilku błędów i pomyłek w niej zawartych z pewnością jest pozycją wartą uwagi zwłaszcza ze względu na specyficzny sposób narracji.
Tagi: Czarnobyl baby, książki o Czarnobylu
11 marca 2011 roku, o godz. 6:46 czasu polskiego w okolicy wysp Japonii miało miejsce silne trzęsienie ziemi. Epicentrum trzęsienia zlokalizowane było na Oceanie Spokojnym, w odległości ok. 140km od wschodniego wybrzeża Japonii. Siła wstrząsów została oceniona na 9 stopni w skali Richtera.
W elektrowniach Fukushima Dai-ichi, Fukushima Dai-ni i Onagawa, znajdujących się w zasięgu trzęsienia zostały samoczynnie uruchomione systemy awaryjnego wyłączenia reaktorów – łącznie wyłączono ich 10.
Jednak skutkiem tego trzęsienia było także powstanie fali tsunami, która uderzyła w wyspy Japońskie. W wyniku uderzenia tej fali doszło do awarii w Elektrowni Atomowej Fukushima Dai-ichi. Zniszczeniu uległy awaryjne generatory zasilania systemu chłodzenia reaktorów.
W Elektrowni Fukushima Dai-ichi znajduje się sześć reaktorów typu BWR. Tuż przed trzęsieniem ziemi funkcjonowały jednak tylko trzy reaktor – nr 1, 2 i 3, i to one zostały awaryjnie wyłączone. Reaktory 4, 5 i 6 były wyłączone wcześniej w celu okresowej konserwacji.
Na skutek awarii systemu chłodzenia reaktorów doszło jednak do serii niebezpiecznych zdarzeń, wybuchów i pożarów. W konsekwencji tych zdarzeń zniszczeniu lub uszkodzeniu uległy niektóre elementy poszczególnych bloków (reaktorów) Elektrowni Fukushima Dai-ichi.
Blok nr 1:
Ze względu na awarię systemu chłodzenia reaktora doszło do wzrostu temperatury i ciśnienia wewnątrz osłony reaktora, dlatego operatorzy bloku zdecydowali o kontrolowanym wypuszczeniu do atmosfery części radioaktywnych gazów i pary wodnej. Pomimo tych zabiegów 12 marca (ok. godz 8:30 czasu polskiego) doszło do eksplozji wodoru, która zniszczyła górną część konstrukcji hali reaktora, jednak wybuch nie uszkodził betonowej i stalowej osłony bezpieczeństwa reaktora.
Przez kolejne dni po awarii systemu zasilania podejmowano próby przywrócenia zasilania oraz schłodzenia wnętrza reaktora. Japońskie władze stoją jednak na stanowisku, iż doszło do częściowego zniszczenia (stopienia) rdzenia reaktora, jednak obudowa bezpieczeństwa reaktora została naruszona. W celu schłodzenia wnętrza reaktora wstrzykiwano do niego wodę morską.
Blok nr 2:
Podobny scenariusz wydarzeń miał miejsce w reaktorze nr 2. Wybuch wodoru nastąpił tam 14 marca ok. godz. 22:20 czasu polskiego, została częściowo zniszczona hala reaktora, przypuszcza się także, że mogło dojść do naruszenia wewnętrznej, stalowej osłony reaktora. W celu schłodzenia zużytego paliwa, znajdującego się w przechowalniku, do wnętrza tegoż przechowalnika wpompowywano wodę morską.
Blok nr 3:
Podobna sytuacja miała także miejsce w bloku nr 3 – przegrzanie reaktora a następnie eksplozja wodoru, która nastąpiła 14 marca o godz. 3:01 czasu polskiego. Podejrzewa się, że także tutaj doszło do częściowego naruszenia obudowy bezpieczeństwa reaktora. Dodatkowym problemem jest także przechowalnik zużytego paliwa, znajdujący się wewnątrz budynku bloku. Przechowalnik ten został uszkodzony, wyciekła z niego woda chłodząca zużyte paliwo, doszło więc do przegrzania paliwa. Aby obniżyć jego temperaturę do przechowalnika zaczęto pompować i zrzucać z powietrza wodę. Morską wodę wpompowywano także do wnętrza reaktora, w celu schłodzenia rdzenia.
Blok nr 4:
Blok ten został wyłączony w celach konserwacyjnych 30. listopada 2010 roku, czyli przed trzęsieniem ziemi. Paliwo z reaktora zostało przeniesione do przechowalnika zużytego paliwa. Zewnętrzna konstrukcja hali reaktora została jednak uszkodzona przez eksplozję w bloku nr 3 Elektrowni. Przypuszcza się, że pod wpływem bardzo wysokiej temperatury panującej w przechowalniku oraz niskiego poziomu wody w przechowalniku w bloku reaktora nr 4 doszło 14 i 15 marca do serii pożarów, które zostały po kilku godzinach ugaszone. Na skutek wysokiej temperatury mogło dojść do zniszczenia, stopienia prętów paliwowych znajdujących się w przechowalniku.
Bloki nr 5 i nr 6:
Bloki te były również wyłączone w celu okresowej kontroli jeszcze przed trzęsieniem ziemi – blok nr 5 wyłączono 3. stycznia 2011, blok nr 6 wyłączono 14 sierpnia 2010 r. Paliwo z obu bloków nie zostało jednak przeniesione do przechowalników. Na skutek awarii zasilania doszło do wzrostu temperatury wewnątrz osłon bezpieczeństwa obu reaktorów, jednak pracownikom Elektrowni udało się przywrócić zasilanie, i temperatura zaczęła spadać aż do osiągnięcia bezpiecznego poziomu. Dla zminimalizowania ryzyka wybuchów zgromadzonego wodoru w dachach budynków obu bloków wybito dziury tak, by powstający w blokach wodór mógł ulatniać się do atmosfery.
1. Do oceny biologicznych skutków działania promieniowania jonizującego (alfa, beta i gamma) na organizmy żywe służy wielkość zwana biologicznym równoważnikiem dawki. W układzie SI jednostką biologicznego równoważnika dawki jest siwert oznaczany jako Sv.
Jest to duża jednostka, dlatego najczęściej wartości dawek podaje się w milisiwertach (mSv), gdzie 1 mSv = 0,001Sv lub w mikrosiwertach (µSv), gdzie 1 µSv = 0,000001Sv.
Najczęściej jednak dawkę promieniowania odnosi się do jednostki czasu, np. 1 godziny. Wielkość dawki promieniowania otrzymaną w danej jednostce czasu nazywa się mocą dawki, a wyraża się ją np. w milisiwertach na godzinę (mSv/h) lub w mikrosiwertach na godzinę (µSv/h).
2. Statystyczny Polak otrzymuje ze źródeł naturalnych dawkę ok. 2,5 mSv w ciągu 1 roku, jednak w niektórych regionach świata wartości te mogą być wyższe nawet kilkadziesiąt razy.
Do naturalnych źródeł promieniowania jonizującego zalicza się naturalne radionuklidy znajdujące się w organizmie, Radon i inne gazy atmosferyczne, promieniowanie kosmiczne i promieniowanie gamma.
Średnie moce równoważnika dawki promieniowania gamma na terenie Polski kształtują się w następujący sposób:
3. Dodatkową statystyczną dawkę 0,9 mSv otrzymuje się ze źródeł sztucznych, w tym źródeł medycznych.
Typowe dawki ze źródeł medycznych (w diagnostyce lub terapii z użyciem radioizotopów lub promieniowania rentgenowskiego) to:
Podczas lotów pasażerskich na dużych wysokościach również otrzymuje się dawki pochodzące od naturalnego promieniowania kosmicznego, przeciętnie ok. 6 µSv na 1 godzinę lotu .
4. Według przepisów polskich, osoby z ogółu ludności nie powinny być narażone na dawkę promieniowania pochodzącego od źródeł sztucznych przekraczającą 1 mSv w ciągu jednego roku kalendarzowego, natomiast osoby pracujące w warunkach zwiększonego narażenia na promieniowanie – 20 mSv w ciągu jednego roku kalendarzowego.
W zdarzeniu radiacyjnym prawo polskie zgodnie z zaleceniami międzynarodowymi dopuszcza w wyjątkowych wypadkach dawkę 500 mSv dla osób uczestniczących w działaniach interwencyjnych, przy ratowaniu życia ludzkiego.
Do obliczania tych dawek nie wlicza się dawek pochodzących od obecnego wszędzie naturalnego tła promieniowania oraz dawek radiologicznych od procedur medycznych.
Szczegółowe informacje na ten temat określa Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 stycznia 2005 r. w sprawie dawek granicznych promieniowania jonizującego (Dz. U. z dnia 3 lutego 2005 r.).
Szanowni Państwo czytający te słowa. Nie bójcie się. Naprawdę, nie ma czego. Drugiego Czarnobyla nie będzie.
Strach przed radioaktywną chmurą, która ma dotrzeć nad terytorium Polski oczywiście ma swoje podstawy, jednak jest całkowicie przesadzony, zupełnie nie na miejscu.
W obecnej sytuacji całkowicie bezpodstawne jest kupowanie, gromadzenie i zażywanie jakichkolwiek preparatów zawierających jod lub jego związki (np. jodek potasu lub płyn Lugola). Jednorazowe doustne przyjęcie zwiększonej dawki jodu nie wiąże się z żadnymi niepożądanymi konsekwencjami dla zdrowia człowieka, jednak długotrwałe przyjmowanie zwiększonych dawek jodu może skutkować zatruciem organizmu jodem (tzw. jodzica), które to zatrucie objawia się ślinotokiem, wymiotami, biegunką a nawet zmianami skórnymi i zaburzeniami wytwarzania hormonów tarczycy co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do odwodnienia organizmu i utraty życia. Dlatego zażywanie wszelkich jodowych specyfików trzeba skonsultować z lekarzem, i nie należy zażywać ich bez powodu i ‘na własną rękę’.
Zupełnie nieuzasadnione jest także masowe zaopatrywanie się w różnego rodzaju przyrządy dozymetryczne, służące do wykrywania promieniowania jonizującego. Całkowicie bezpodstawne jest kupowanie zwłaszcza wojskowych rentgenometrów czy rentgenoradiometrów typu DP-5, DP-5B, DP-65 czy DP-66M, sygnalizatorów RS-70 lub produktów firmy Graetz czy Polon. Po pierwsze – urządzenia te przeznaczone są do pracy w warunkach bojowych, do wykrywania i pomiaru dużych dawek promieniowania i nie są w stanie wykryć małych dawek promieniowania pochodzącego od źródeł sztucznych; po drugie – prawdopodobieństwo dotarcia nawet znikomej ilości radioizotopów uwolnionych do atmosfery z reaktorów Elektrowni Fukushima jest znikome i w zasadzie graniczy z cudem.
Osoby zaniepokojone sytuacją w Japonii powinny zaś śledzić sytuację w Elektrowni Fukushima odwiedzając stronę internetową Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), gdzie można znaleźć potwierdzone, zgodne ze stanem faktycznym informacje dochodzące z Japonii oraz stronę internetową Państwowej Agencji Atomistyki (PAA), gdzie systematycznie pojawiają się komunikaty w języku Polskim:
Tagi: Fukushima
Dozymetr osobisty „Master-1” (ros. МАСТЕР-1) przeznaczony jest do kontroli promieniowania gamma. Przyrząd służy do wyznaczenia mocy równoważnika dawki promieniowania gamma. Zakres pomiaru wynosi od 0,10 do 9,99 µSv/h, co odpowiada mocy dawki ekspozycyjnej 10 do 999 µR/h. By uzyskać najdokładniejszy wynik, pomiaru należy dokonywać w temperaturze od 15 do 25 °C przy wilgotności powietrza do 80% i ciśnieniu atmosferycznym od 960 do 1040 hPa.
Czas określenia mocy dawki wynosi 36 sekund. W tym czasie dozymetr rejestruje impulsy, a następnie wynik prezentowany jest na wyświetlaczu LCD. Aby ponowić pomiar należy wcisnąć przycisk startu.
Przyrząd produkowany był przez rosyjskie zakłady „Polimaster”.
Dane techniczne:
Dozymetr osobisty „Biełła” (ros. БЕЛЛА) służy do wyznaczenia mocy równoważnika dawki promieniowania gamma. Jako detektor cząstek wykorzystywana jest tuba Geigera SBM-20. Dozymetr pracuje cyklicznie, a jeden cykl pomiaru wynosi 80 sekund. Przez pierwsze 40 sekund dozymetr zlicza impulsy, a przez kolejne 40 sekund wynik prezentowany jest na wyświetlaczu LCD, a następnie cykl powtarza się. Dozymetr posiada też przycisk, dzięki któremu można w każdej chwili przerwać pomiar i rozpocząć go od 0. Przycisk ten spełnia również funkcję kontroli zasilania, gdyż uruchamia kontrolną diodę świetlną. Dodatkowo przyrząd posiada opcjonalną możliwość dźwiękowej sygnalizacji zliczanych impulsów.
Zakres pomiaru mocy równoważnika dawki wynosi od 0,20 do 99,99 µSv/h, co odpowiada mocy dawki ekspozycyjnej 20 do 9999 µR/h.
Pomiar należy przeprowadzać w temperaturze od 0 do +40°C, wilgotności powietrza do 80% i ciśnieniu atmosferycznym od 840 do 1060 hPa.
Przyrząd produkowany był przez rosyjskie zakłady „Impuls”, „Elektron” oraz „Tensor”.
Dane techniczne: